Zioła I Suplementy

Ashwagandha – 3 Wielkie Korzyści Dla Mężczyzn

By  | 
ashwagandha

Foto: Keystone Foundation

Ashwagandha, Czyli Silniejszy Brat Żeń-Szenia.

Świat ziół pozytywnie wpływających na męskie ciała jest naprawdę wielki i fascynujący. Dlatego chciałbym Cię po nim oprowadzić i przedstawić jedną z takich ciekawych roślin. Ashwagandha bo o niej mowa już dawno znalazła uznanie w medycynie wschodu, gdyż jej działanie jest naprawdę imponujące i nie bez powodu nazwano ją indyjskim żeń-szeniem. Jakich męskich korzyści możesz spodziewać się z jej zażywania? Tej i wielu innych rzeczy dowiesz się właśnie z tego artykułu.

Ashwagandha z racji swojego szerokiego zakresu działania może być szczególnie pomocna dla mężczyzn zmagających się ze skutkami przewlekłego stresu, cierpiących z powodu niskiego libido oraz testosteronu, a nawet dla osób ostro pracujących nad swoją formą w siłowni. Poniżej prezentuję listę popularnych efektów, jakich możemy się spodziewać podczas jej stosowania:

  • Neutralizacja negatywnych efektów stresu.
  • Spowolnienie procesów starzenia.
  • Poprawa pamięci i koncentracji.
  • Zwiększenie wydolności ciała na wysiłek.
  • Poprawa koordynacji psychomotorycznej.
  • Zmniejszenie czasu reakcji – przydatne w sporcie.
  • Pozytywny wpływ na układ hormonalny.
  • Stabilizacja nastroju.

Wszystko wygląda całkiem obiecująco, a ashwagandha wydaje się być dobrą alternatywą dla popularnego żeń-szenia, którego opisywałem już jakiś czas temu w tym miejscu.

Po małym i obiecującym wstępie nadszedł czas na zgłębienie trzech obszarów działania tej rośliny, które moim zdaniem są najbardziej istotne z męskiego punku widzenia.

Ashwagandha I Stres

Każdego dnia mnóstwo mężczyzn ma nieustanny kontakt z wieloma źródłami stresu. W „zdrowych” ilościach nie jest to dla naszych ciał problemem, jednak ciągłe życie w stresie potrafi bardzo szybko odbić się na ogólnej jakości życia.

W ciele zalanym hormonem stresu (kortyzolem) pojawia się naprawdę długa lista problemów zdrowotnych, które bardzo często są mylone z objawami niskiego testosteronu. Przykładowo obniża się odporność ciała, znacznie łatwiej obrasta ono w tłuszcz oraz pojawiają się problemy z budowaniem mięśni. Jednak na tym nie koniec, gdyż możemy również liczyć na spadek libido, zaburzenia erekcji, ciągły brak energii czy popularny dziś problem przedwczesnego wytrysku.

Jako ciekawostkę dodam, że w powyższym przypadku nawet zdrowe ćwiczenia fizyczne stają się dla ciała trucizną i tylko nasilają wszelkie negatywne efekty przewlekłego stresu.

Osobiście uważam, że każdy współczesny mężczyzna powinien edukować się w temacie zarządzania stresem, gdyż jest to po prostu bezcenna wiedza. Swoją drogą o walce ze stresem pisałem już trochę tutaj.

Czy ashwagandha może jakoś pomóc w całym tym temacie? W pewnym stopniu tak. Co prawda nie usunie ona źródeł stresu oraz tego, co siedzi w głowie, a właśnie to jest najważniejsze. Jednak może być świetnym dodatkiem do całego procesu „leczenia”, gdyż ashwagandha należy do rodziny adaptogenów, czyli roślin zwiększających odporność organizmu na stres.

Indyjski żeń-szeń doskonale sprawdza się jako środek obniżający kortyzol i robi to znacznie skuteczniej, niż wiele innych suplementów. Pomaga on również ludziom cierpiącym na lęki czy fobie społeczne, które dziś nie są już rzadkością wśród mężczyzn. Dodatkowo wspomaga walkę z bezsennością oraz depresją wynikającą z nadmiaru stresu.

W jednym z wielu badań sprawdzających antystresowe właściwości tej rośliny przez 60 dni podawano uczestnikom 500 mg ekstraktu ashwagandhy. Efekty były bardzo interesujące, gdyż poziom kortyzolu w porównaniu z grupą placebo zmniejszył się aż o 35 procent, a przy okazji poprawiły się wartości innych „dobrych” hormonów.

Ashwagandha, Siła I Budowanie Mięśni

Bardzo ciekawe eksperyment przeprowadzono na ICMR Advanced Centre for Reverse Pharmacology in Traditional Medicine, który badał wpływ żeń-szenia indyjskiego na fizyczne zmiany w ciele. Udział w nim wzięło 12 mężczyzn i 6 kobiet w wieku 18 – 30 lat. Efekty? Średni wzrost masy mięśniowej wśród uczestników badania wyniósł prawie 2 kilogramy, a zmiany te pojawiły się w ciągu 30 dni. Przy okazji odnotowano niewielką redukcję tkanki tłuszczowej. W parze z tymi zmianami szedł również przyrost siły, który zapewne po części wynikał z samego treningu. Jednak istnieją również inne badania, które potwierdzają pozytywny wpływ indyjskiego żeń-szenia na rozwój siły oraz wytrzymałości.

W opisywanym eksperymencie użyto następujących dawek ashwagandhy:

  • Dni 1 – 10 podawano 750 mg ekstraktu.
  • Dni 11 – 20 podawano 1000 mg ekstraktu.
  • Dni 21 – 30 podawano 1250 mg ekstraktu.

Powyższe dawki były dzielone na dwie porcje dziennie.

Ashwagandha I Testosteron

W jednym z indyjskich eksperymentów przeprowadzonych na Chhatrapati Shahuji Maharaj Medical University zbadano wpływ ashwagandhy na mężczyzn mających problemy z poczęciem dziecka. Uczestnicy otrzymywali dziennie dawkę 5 gramów ashwagandhy przez 3 miesiące.

W grupie, która miała obniżoną ilość plemników odnotowano wzrost testosteronu aż o 40%. Z kolei u mężczyzn z prawidłową ilością plemników wzrost ten wyniósł 15%. Warto również dodać, że w niewielkim stopniu obniżył się u nich poziom prolaktyny, co jest pozytywną wiadomością. Naukowcy podejrzewają, że wzrost testosteronu oraz poprawa parametrów nasienia wynika między innymi z faktu, iż ashwagandha neutralizuje wolne rodniki.

W kolejnym indyjskim badaniu grupie 25 mężczyzn podawano ashwagandhę również w dawce 5 gramów dziennie. Dodatkowo w eksperymencie wzięło udział 21 mężczyzn zażywających placebo. Po trzech miesiącach sprawdzono zmiany w testosteronie i w tym przypadku także nastąpił jego wzrost. Były to wartości rzędu 17 procent w porównaniu z grupą placebo. Badań tego typu jest wiele i nie tylko potwierdzają one zwiększenie testosteronu, ale również poprawę kilku innych wskaźników zdrowia przykładowo cholesterolu.

Swoją drogą, jeśli chcesz zgłębić temat optymalizacji tego męskiego hormonu, to zdecydowanie powinieneś pobrać ten poradnik.

Dawkowanie Ashwagandhy

Typowe zalecenia odnośnie spożycia ashwagandhy wahają się w granicach 300 – 500 mg na dobę. Jednak wiele osób sięga po większe dawki rzędu kilku gramów i ma się bardzo dobrze. Dodam jeszcze, że jeśli zdecydujesz się na zażywanie tej roślinki, to najlepiej wybieraj ekstrakt.

Żeń szeń-indyjski powinien być zażywany podczas posiłku, a duże dawki warto rozłożyć na kilka mniejszych i spożywać je przez cały dzień.

Odnośnie bezpieczeństwa to większość dostępnych materiałów potwierdza, że nie musimy obawiać się żadnych efektów ubocznych. Nie znalazłem również jakichś powtarzających się dolegliwości wśród jej użytkowników. Oczywiście jak w przypadku każdego zioła należy robić regularne przerwy w jego stosowaniu, by ciało mogło sobie „odpocząć”.

Podsumowanie

Ashwagandha jest ciekawym ziołem, które może być pomocne w okresach, gdy czujesz, że życie Cię przytłacza.

Podobne zalecenia dotyczą osób zmagających z obniżonym testosteronem, brakiem energii czy niskim libido.

Jeśli zaś chodzi o sportowców chcących zwiększyć efekty treningów, to moim zdaniem na pewno lepiej sięgnąć po opisywaną roślinkę, niż sztuczne środki wytwarzane przez człowieka.

Pamiętaj jednak, że równocześnie z ziołową suplementacją powinieneś podjąć inne działania usuwające prawdziwe przyczyny Twoich problemów.

Kliknij Tutaj I Zajmij Się Przyczyną Swoich Problemów

7 Comments

  1. Rafał Sachanowicz

    Grudzień 10, 2016 at 7:58 am

    Faktycznie przy dawkach 5 gramów dziennie można odchudzić portfel. Jednak dla osób zainteresowanych innymi obszarami działania niż sam testosteron korzyści powinny być odczuwalne już przy znacznie mniejszych porcjach.

  2. kamral

    Grudzień 9, 2016 at 9:06 am

    strasznie duze dawki trzeba brać. nie oplacalny troche suplement

  3. Pingback: Ashwagandha - roślina, które pozwala wyjść z depresji i nerwicy

  4. Rafał Sachanowicz

    Czerwiec 5, 2015 at 11:27 am

    Myślę, że pora zażywania nie będzie miała większego znaczenia, ponieważ nie mamy tutaj natychmiastowego działania.

  5. Mrua

    Czerwiec 5, 2015 at 10:17 am

    To ziółko najlepiej zażywać przed treningiem, czy po?

  6. Rafał Sachanowicz

    Marzec 24, 2015 at 3:35 pm

    U mnie znowu żeń-szeń nie bardzo działał, ale moje ciało ogólnie jest jakieś oporne na suplementy. Jeśli czułeś klasyczny żeń-szeń, to zapewne poczujesz również jego indyjski odpowiednik.

  7. marcin

    Marzec 24, 2015 at 1:48 pm

    Nie znam tej rośliny, ale po żeńszeniu takim zwykłym obserwowałem u siebie pozytywne efekty, głównie więcej takiej ogólnej chęci do wszystkiego.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *