Męska Psychika

Depresja U Mężczyzn (Ukryta Przyczyna Tego Problemu)

By  | 

depresja u mężczyzn

Czy Depresja U Mężczyzn I Niski Testosteron Coś Łączy?

Z przykrością muszę napisać, że problem jakim jest depresja u mężczyzn, staje się coraz bardziej popularną chorobą. Co ciekawe depresja znajduje się już w czołówce najpoważniejszych chorób na świecie. Problem z nią jest taki, że może ona dotknąć dosłownie każdego.

Czy depresja u mężczyzn ma jakiś związek z naszymi „samczymi” hormonami? Czytaj dalej, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej.

Zacznę od tego, że depresja u mężczyzn i niski poziom testosteronu faktycznie są ze sobą powiązane.

Okazuje się, że niski testosteron i depresja to starzy dobrzy przyjaciele. Jeśli dopadnie Cię depresja, to możesz liczyć na spadek testosteronu.

Działa to również w drugą stronę. Niski testosteron znacznie zwiększa szanse na rozwinięcie tej groźnej choroby.

Nie patrząc nawet na badania, zapewne sam z siebie potwierdzisz, że istnieje związek między testosteronem i depresją. Gdy jesteś przybity, masz gorsze samopoczucie, brakuje Ci motywacji, chęci do działania i nie masz ochoty, by uganiać się za kobietami.

W tym miejscu chcę zaznaczyć, że depresja jest skomplikowaną chorobą i nie twierdzę, że w każdym przypadku wynika ona z niskiego testosteronu.

Czynników jest masa i nie muszą one być związane z układem hormonalnym.

Depresja u mężczyzn (i nie tylko), może wynikać również z problemów emocjonalnych np. utrata kogoś bliskiego, brak pomysłu na własne życie czy nawet zwykła samotność.

Przeglądając informacje na temat związku między testosteronem i depresją widać, że faktycznie coś jest na rzeczy. W przypadku większości mężczyzn wraz z biegiem lat ubywa testosteronu i przybywa objawów, które przypominają depresję.

W jednym z opracowań sprawdzono karty chorobowe prawie 300 mężczyzn powyżej 45 roku życia. Na ich podstawie wykazano, że mężczyźni chorujący na hipogonadyzm (niedobór testosteronu) mieli ponad cztery razy częściej diagnozowaną depresję w porównaniu z mężczyznami o normalnym poziomie testosteronu.

Trafiłem również na opracowanie, które podsumowywało wyniki z siedmiu różnych badań. Okazało się, że stosowanie terapii zastępczej testosteronem przyniosło efekty w postaci mocnego działania przeciwko depresji.

Oczywiście nie namawiam nikogo do takiej terapii, ale chciałem pokazać, że wzrost testosteronu przekłada się na poprawę samopoczucia.

Chciałbym również dodać, że starszy wiek nie musi być równoznaczny z całą listą efektów niskiego testosteronu. Australijscy naukowcy udowodnili, że dużo większy wpływ na spadek testosteronu wraz z wiekiem ma styl życia, nadwaga, palenie oraz życie z depresją. Dlatego pamiętaj, że wszystko jest w Twoich rękach.

Przez długi czas naukowcy nie wiedzieli z czego wynikały antydepresyjne właściwości testosteronu. Obecnie za sprawą Nicole Carrier i Mohameda Kabbaj możemy powiedzieć coś więcej w tym temacie.

Okazuje się, że testosteron ma pozytywny wpływ na procesy zachodzące hipokampie (część mózgu związaną z odgrywa zasadniczą rolę w regulacji procesów pamięciowych, emocji, nastroju oraz rozwoju depresji). Co ciekawe testosteron wykazywał inne działanie, niż klasyczne leki antydepresyjne.

Jak widzisz depresja u mężczyzn może wynikać z niskiego testosteronu, a jego wzrost przynosi pozytywne efekty w walce z depresją.

Teraz czekasz pewnie na magiczne rozwiązanie problemu depresji.

Niestety nie ma czegoś takiego. Gdyby istniał, to rynek proszków oraz psychologów poszedłby z torbami.

Każdy z nas jest inny i na każdego działa coś innego.

Co prawda przechodziłem przez problemy związane z depresją i mam trochę przemyśleń na ten temat, ale nie da się tego zawrzeć w jednym wpisie. Zresztą obecnie skupiam się na pisaniu o zdrowiu fizycznym.

Kilka słów o tej chorobie i walki z nią przeczytasz jeszcze tutaj.

Na koniec chciałbym dodać kilka luźnych spostrzeżeń w temacie depresji.

Obecnie jest dostępna ogromna ilość muzyki i filmów, które są specjalnie tytułowane jako materiały mające wywołać smutek, poczucie melancholii czy zachęcić do płaczu. Osobiście nie mam nic do takich materiałów, ponieważ na swój sposób są piękne.

Jednak nie rozumiem sytuacji, w której przybita osoba zamiast włączyć sobie coś optymistycznego, woli nakręcać się jeszcze bardziej, pogłębiać swój negatywny stan i do tego dzielić się „mądrymi” przemyśleniami, że życie nie ma sensu itd.

Niby jest to oczywiste, ale część osób nie zdaje sobie z tego sprawy.

Jak masz doła, to nie otaczaj się rzeczami, które jeszcze bardziej obniżają Twój poziom energii, nie pij i nie idź w dragi. W ten sposób możesz tylko narobić sobie więcej problemów.

Dzięki za uwagę :)

PS. Jeśli chcesz poznać naturalne metody podnoszenia testosteronu, to zapraszam do pobrania tego poradnika.

6 Comments

  1. Rafał Sachanowicz

    Maj 9, 2015 at 8:19 am

    Dobrze, że udało Ci się z niej wyjść.

  2. Marcin Kowalski

    Maj 8, 2015 at 5:01 pm

    Bardzo dobry wpis. Sam kiedy to przechodziłem i nigdy bym nie chciał, aby się to powtórzyło. Bardzo się wtedy źle czułem.

  3. Skawinsky

    Wrzesień 24, 2014 at 7:17 am

    Witam,

    dlaczego wśród dietetyków i lekarzy lansowana jest dieta niskotłuszczowa? Na portalu ABC.ZDROWIE zauważyłem, że w większości artykułów polecają np zamiana masła na oliwę z oliwek bądź olej rzepakowy, unikania wieprzowiny itp itd przecież tego typu zabiegi niekorzystnie wpływają na poziom testosteronu…..

  4. Rafał Sachanowicz

    Wrzesień 24, 2014 at 8:16 am

    Cześć, jest to bardzo ciekawe pytanie. Oficjalnie dieta niskotłuszczowa miała być złotym lekiem na choroby serca. Obecnie wiadomo, że to mit i tłuszcz nie jest odpowiedzialny za choroby serca. Dieta niskotłuszczowa miała również pomagać w zrzucaniu wagi. Gram tłuszczu dostarcza więcej kalorii niż gram białka czy węglowodanów. Z tego powodu teoretycznie dieta niskotłuszczowa pozwalała spożywać więcej jedzenia przy tej samej ilości dostarczonych kalorii. Niestety zmniejszenie spożycia tłuszczy sprawiło również, że wzrosło spożycie cukru, który jak wiadomo mocno uzależnia. Czy lansowanie diet niskotłuszczowych miało na celu zasilenie kieszeni sprzedawców żywności? Tutaj możemy tylko gdybać. Dodatkowo większość „zdrowych” diet jest tworzona pod kobiety, a nie mężczyzn. Dlaczego portal X piszę, że masło jest złe i trzeba je zamienić na oliwę z oliwek nie wiem. Trzeba chyba do nich napisać :) Tak naprawdę nie wiemy, kto tam pisze te artykuły i czy faktycznie zna się na temacie, czy może jest to tylko osoba, które zadaniem po prostu pisanie. Oczywiście spożycie tłuszczy nasyconych w ogromnych ilościach również będzie niezdrowe. Jednak zasada ta dotyczy wszystkiego.

  5. Rafał Sachanowicz

    Wrzesień 21, 2014 at 3:27 pm

    Generalnie nie ma tutaj stałej liczby. Ogólnie można uznać poziom testosteronu całkowitego powyżej 400 ng/dL za normalny. Poniżej 375 ng/dL wchodzimy w niebezpieczne rejony. Warto dodać, że każde ciało może inaczej reagować na ten sam poziom testosteronu. Dlatego do stwierdzenia hipogonadyzmu potrzeba nie tylko cyferek, ale również odczuwalnych przez człowieka typowych objawów niskiego testosteronu. Może również zdarzyć się sytuacja, że ktoś będziesz miał w normie testosteron całkowity, ale będą go męczyły objawy niskiego testosteronu. W takim przypadku lekarz powinien ponownie sprawdzić poziom testosteronu całkowitego oraz dodatkowo SHBG, by na tej podstawie oszacować poziom wolnego testosteronu.

  6. Sebastian

    Wrzesień 21, 2014 at 11:11 am

    A jakim poziom testosteronu świadczy o hipogonadyźmie ?

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *