Zioła I Suplementy

Tribulus Terrestris (Czas Poznać Zaskakujące Fakty)

By  | 
tribulus terrestris

Foto: J.M. Garg

Czy Tribulus Terrestris Rzeczywiście Działa?

Jeśli zaczniesz szukać suplementu, który zwiększy Twój testosteron, zbuduje silne i atrakcyjne ciało, a do tego jeszcze wystrzeli libido w kosmos. Tribulus terrestris będzie idealnym rozwiązaniem.

Oczywiście według sprzedawców ;)

Niestety rzeczywistość jest trochę mniej kolorowa, więc postanowiłem poruszyć ten temat szerzej.

Tribulus terrestris to roślinka bogata w saponiny steroidowe, które mają być odpowiedzialne za jego „męskie” działanie.

Suplement ten swego czasu był chyba jednym z najlepiej sprzedających się preparatów na zwiększenie testosteronu i libodo.

No cóż, dobry marketing potrafi zdziałać cuda.

Tribulus terrestris zyskał swoją popularność w latach siedemdziesiątych za sprawą Jeffrey’a Petermann’a, który twierdził, że to właśnie jemu zawdzięcza swoje sukcesy.

Osoba ta miała wtedy autorytet, więc poszła pierwsza fala.

Później regularnie ktoś dorzucał do pieca mówiąc o jego korzystnym działaniu i w ten sposób po wielu latach tribulus nadal jest obecny na rynku.

Na szczęście nieustannie przybywa badań i opinii zwykłych ludzi, które kwestionują jego cudowne działanie.

Jak Tribulus Terrestris Wpływa Na Testosteron?

Nasza męska roślinka według reklam ma stymulować wydzielanie hormonu luteinizującego (LH), który z kolei wysyła sygnał do jąder, by produkowały więcej testosteronu. Brzmi fajnie i logicznie.

Niestety praktyka pokazuje coś innego.

Badanie 1 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15994038

Mężczyzn w wieku 20 – 36 lat podzielono na trzy grupy. Zależnie od grupy podawano im dziennie 20 mg lub 10 mg ekstraktu z tribulusa na kilogram masy ciała. Trzecia grupa była grupą placebo. Porcje były dzielone na trzy dawki i zażywane przez cztery tygodnie.

Jakie rezultaty uzyskano?

Brak większych różnic w poziomie LH oraz testosteronu.

Czasem można trafić na wzmianki, że ekstrakt z tribulusa, który zwiera powyżej 10 % protodioscyny wykazuje lepsze działanie. Jednak nie znalazłem konkretnych badań przeprowadzonych na ludziach, które to potwierdzały.

Badanie 2 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17530942/

Zawodowych rugbystów w wieku średnio 20 lat podzielono na dwie grupy. Kandydaci otrzymywali dziennie 450 mg ekstraktu z tribulusa lub placebo. Eksperyment trwał 5 tygodni i w tym czasie uczestnicy wykonywali porządnego treningi siłowe.

Efekty? Brak różnic między grupami w przyrostach siły, czystej masy mięśniowej oraz testosteronu.

Badanie 3 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10997957/

W tym przypadku badano booster testosteronu, który między innymi zawierał w sobie 750 mg tribulusa. Wszystko trwało 8 tygodni i w tym czasie młodzi ochotnicy wykonywali 3 treningi w tygodniu.

Badanie nie wykazało żadnych pozytywnych zmian w poziomie testosteronu całkowitego oraz wolnego.

Notowano tylko skoki androstendionu po zażyciu suplementu.

Co prawda badanie nie jest idealne, bo dotyczy kilku rzeczy, ale bez wątpienia daje do myślenia.

Kiedy zatem tribulus terrestris ma pozytywny wpływ na testosteron?

Gdy jest wstrzykiwany rezusom lub pawianom. Jednak efekty w tym przypadku i tak utrzymują się krótko.

Jego testosteronowe działanie obserwowane jest również w przypadku szczurów i królików.

Niestety badania na ludziach nie dają równie optymistycznych efektów.

Prosty Sposób Na Poprawę Sylwetki?

Tribulus terrestris reklamowany jest również jako środek na zwiększenie siły, masy mięśniowej oraz zrzucanie wagi.

Co prawda już w jednym z opisywanych badań była o tym mowa, jednak chciałbym dorzucić jeszcze jedno.

Badanie 4 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10861339/

Eksperyment odbył się tylko 15 mężczyznach, ale lepszy rydz niż nic.

Uczestnicy mieli już doświadczenie w treningach. Dawka tribulusa wynosiła 3,21 mg na kilogram masy ciała.

Po 8 tygodniach treningów i suplementacji nie odnotowano różnic w wadze, poziomie tkanki tłuszczowej oraz nastroju.

Obie grupy zwiększyły wytrzymałość mięśni (sprawa oczywista). Jednak zabawny jest fakt, że w tym temacie lepiej wypadła grupa placebo.

(MAŁA NOTKA: Zastanawiasz się, jakie produkty powinieneś wybierać, by jeść jak mężczyzna? Pobierz gotową listę zakupów. Przestań rozmyślać i zacznij działać! Pobierz Tutaj )

dieta dla mężczyzn

Tribulus Terrestris I Sprawy Łóżkowe…

Nasza roślina trochę lepiej wypada w sferze seksualnej. Przynajmniej według poniższego badania:

Badanie 5 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3665088/

Jest tylko pewien problem, ponieważ w eksperymencie stosowano dziennie dwie dawki po 6 gramów, więc dla mnie takie coś od razu odpada.

Więcej badań (na mężczyznach) z tej dziedziny niestety nie znalazłem.

Moim zdaniem, jeśli masz problemy w sprawach łóżkowych, to lepiej zastanów się nad swoim trybem życia. Więcej dowiesz się w tym miejscu.

Jakie Wnioski?

Zakup tribulusa dla poprawy wyglądu lub podniesienia testosteronu, to zwyczajne wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Roślina ta (szczególnie tribulus bułgarski) ma większe szanse sprawdzić się jako suplement na niskie libido, chociaż nie liczyłbym na zbyt wiele.

Osobiście nie widzę sensu, by go stosować, ponieważ jest to tylko maskowanie problemów, którymi ciało sygnalizuje, że dzieje się z nim coś złego.

Lepiej zajmij się źródłem swoich problemów.

W tym celu możesz przeczytać darmowy raport, w którym uczę jak naturalnie przywrócić testosteron do zdrowego poziomu.

Kliknij Tutaj i pobierz swoją kopię.

PS. Chętnie poznam doświadczenia osób stosujących ten suplement.

16 Comments

  1. Bogdan

    Grudzień 14, 2016 at 12:01 pm

    Ja próbowałem tribulusa i faktycznie zaobserwowałem podwyższony poziom przede wszystkim libido takze faktycznie w ten sposób działa. Trzeba jednak do tego podchodzić z głową (jak do wszystkich suplementów) i nie zakręcać się uzależniajac od tego swoje życie. Poczytałem trochę opinie z forum http://www.sfd.pl/TRIBULUS_TERRESTRIS_CZY_NAPRAWDE_DZIA%C5%81A_-t268116.html i nie rozumiem zainteresowania tym tematem wśród młodziaków, którzy poziom teścia naturalnie mają wystarczająco wysoki. Nie jestem co prawda ekspertem ale na zdrowy rozum z zasady powinno się robić wszystko żeby jednak naturalnymi sposobami utrzymywać na prawidłowych obrotach swój organizm. W moim przypadku pomogła konkretna dieta przepisana od poleconego dietetyka. Bardzo ciekawe te badania które przedstawiłeś, dają do myslenia. Pozdrawiam

  2. Rafał Sachanowicz

    Listopad 12, 2016 at 3:01 am

    Hej, na początku gratuluję zdrowego podejścia i wstrzymania się od bezmyślnego łykania viagry.
    Teraz przyjrzyjmy się Twojej sytuacji. Jak napisałeś w 80-90 procentach swoją poprawę zawdzięczasz witaminom i minerałom. Z kolei odnośnie argi coś tam, który przynajmniej tymczasowo rozwiązał Twój problem. Jeśli rzucisz okiem na skład, to zobaczysz, że w większych ilościach (od samego tribulusa) ładują tam argininę, która jest bardzo często polecana na problemy z erekcją. Dodatkowo wzmianka o działaniu już po kilku dniach tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że za pozytywne zmiany odpowiada właśnie arginina. Bardziej wiarygodne byłoby oddzielnie przetestowanie tych suplementów. PS. Odnośnie argininy zachęcam Cię do zapoznania z się z potencjalnymi skutkami ubocznymi, ponieważ jak wszystko nie jest ona idealna. Pozdrawiam!

  3. Kazik

    Listopad 10, 2016 at 10:27 am

    Tribulusa jem od niedawna, ale już mam coś do powiedzenia w temacie.

    Mam 43 lata, od około 3 lat mam problemy z erekcją. Problem pojawił się właściwie z dnia na dzień, forma spadła ze 100% do 10%. Coś działało, ale bardzo, bardzo słabo. Po kilku miesiącach odwiedziłem kilku lekarzy. Wniosek – z medycznego punktu widzenia jestem zdrowy jak koń, witaminy i minerały w normie, testosteron też bardzo wysoki. Jako rozwiązanie problemu dostałem viagrę. Jednak zamiast niej wolałem spróbować jeść różne suplementy: witamina B complex, cynk, całe zestawy witaminowe, Androvit. Ten ostatni zestaw poprawił mi formę powiedzmy na 80-90%, ale jednak to jeszcze nie to. Przez przypadek (w aptece nie było Androvitu) trafiłem na Argisteron, który ma 600 mg buzdyganka (dwie tabletki), oprócz tego inne witaminy i minerały, które już wcześniej jadłem, choć w mniejszych dawkach.
    Efekt? Po kilku dniach brania Argisteronu maszt stoi jak należy, włącznie z tzw. erekcjami nocnymi, że aż czasem trudno położyć się na brzuchu. W ogóle wróciła też ochota na seks. Nie wiem, czy to działanie tribulusa, czy jednej z witamin, czy może takiej a nie innej kombinacji składników. Nie wiem co będzie, gdy przestanę brać ten specyfik – może efekt zostanie, a może będzie gorzej niż było. Jednak niewątpliwie (w moim przypadku) taka suplementacja okazała się strzałem w dziesiątkę.

  4. Rafał Sachanowicz

    Październik 19, 2016 at 12:33 am

    To co, piszemy, że tribulus działa? :) A tak serio… nie mierz wszystkich swoją miarą, bo tribulusem interesują się również młody osoby. W ich przypadku zakup byłby wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
    Odnośnie Twojego przypadku. Zastanów się, czy nie sądzisz, że gdyby tribulus tak świetnie podnosił testosteron (u Ciebie ponad 60%), to marketing szybko, by to podłapał i trąbił o tym na lewo i prawo?
    Jeśli opisywana roślinka jest tak zajebista, dlaczego nie ma badań na dorosłych osobach, które potwierdzają jego skuteczność w tym temacie.
    Zastanawia mnie również, czy przed kuracją tribulusem regularnie zażywałeś cynk i magnez, bo jeśli nie, to Twój eksperyment nie miał sensu.
    Oczywiście chętnie zamieszczę więcej info na temat Twojego eksperymentu wraz ze zdjęciami badań.
    Odnośnie libido jak pisałem, istnieje większa szansa, że człowiek odczuję poprawę w tym temacie, ale nie mogę z czystym sumieniem napisać „Panie bierz pan tribulusa i poranny maszt gwarantowany”.
    A na koniec… ta strona nie powstała po to, by na siłę Cię do czegoś przekonywać. Jest to zbiór moich osobistych przekonań, do których mam pełne prawo. Pozdro!

  5. MKT

    Październik 3, 2016 at 5:55 pm

    Więc drogi Rafale tytuł prawdziwe fakty raczej do mnie nie przemawia ,a robienie testu na 20 latkach gdzie poziom testosteronu jest na najwyższym poziomie raczej mija się z celem ,pozdrawiam

  6. MKT

    Październik 3, 2016 at 5:49 pm

    Witam ,na własnym przykładzie powiem tak ,
    Tribulus Terrestris działa i to bardzo dobrze działa ,mam 38lat pracuje na 3zmiany więc mój organizm jest rozregulowany ,brak snu ,posiłki o różnych godzinach itp. trenuję od 17lat ,dwa razy do roku robię sobie kurację 3mieś z tribulusa i mój poziom tescia po badaniach przed 380mg po 620 mg więc różnica znaczna ,poprawa samopoczucia super ,poranne wzwody jak u 20latka ,znam swój organizm i wiem jak na co reaguje ,moi znajomi w podobnym wieku robili również badania przed stosowaniem tribulusa i opinnia ;działa ; oczywiście co do sylwetki to bardzo dużą role odgrywa dieta i tego nie zmieni żaden suplement a co najwyżej może lekko pomóc ,moja waga 115kg ,tribulusa stosuje zgodnie z zalecaną dawką na opakowaniu dodatkowo 1 tabletka magnezu :leku :+ co drugi dzień jedną tabletkę zinka forte -cynk ,polecam raczej tribulusa z górnej półki ze względu na dawki jakie są w nim stosowane ,

  7. ROb

    Sierpień 9, 2016 at 1:56 pm

    Podobno wyciag z Shilajit może podnieść poziom testosteronu nawet o 40%

  8. Rafał Sachanowicz

    Lipiec 6, 2016 at 2:07 pm

    Dzięki za podzielenie się osobistym doświadczeniem. Jak przebiję 40 to wezmę te suplement na warsztat, by zobaczyć, gdzie leży prawda. Na chwilę obecną mogę tylko zachęcić innych dojrzałych samców do podzielenia się swoją opinią. Pozdrawiam!

  9. Samiec 40+

    Lipiec 4, 2016 at 11:42 pm

    fajno ale….. PRZECZYTAJCIE – postaram się to opisać. Moja historia. Może się komuś przyda. Jakieś 10 lat temu poznałem endokrynologa który wrócił z US. Powiedział mi że w stanach okresowo w wieku 18-20 lat bada się mężczyznom poziom testosteronu aby w wieku 40 lat mieć punk odniesienia. Czyli jeden osobnik w wieku 18 lat ma poziom testosteronu 10 inny 20. Jak ma 40 lat i zaczynają się problemy to sięgając do historii można wiedzieć jaki jest jego poziom w „szczytowej” formie. Do czego zmierzam. Mam 45 lat i miałem dość duży problem jadąc samochodem. Uderzenie (myślałem) ciśnienia powodowało brak widoczności na 2 sekundy. Jadąc samochodem przez 2 sekundy na ślepo można narozrabiać. U lekarza było wszystko OK. W desperacji poszedłem do sklepu dla sportowców z prośbą o jakąś bombę witaminową. Pani dała mi zestaw OLIMPA + po chwili zastanowienia Tribulon. Po 2-3 dniach dolegliwości zniknęły jak ręką odjął tak jak… lekki brzuszek. Wspominany wcześniej endokrynolog powiedział mi że tzw. brzuch piwny występuje nie przez piwo tylko spadek wytwarzania testosteronu. W US wyrównuje się go do średniego poziomu (po to badania w wieku 18 lat). U Nas nic. Efektem brania TRIBULONU był (to złapałem trochę później) wręcz obsesyjne podbicie libido. Robiąc badania na ludziach w wieku 20 lat tego nie stwierdzimy. Ale już w wieku 45 różnica jest przeogromna. Zacząłem mieć z 10 lat mniej …szaleństwo. Nie jadłem go później przez rok i wszystko wróciło do stanu „zdziadzienia”. Teraz znów biorę od tygodnia i zaczyna mi „odbijać”. Myślę że to jak z RED BULL. Normalnie nie działa ale jak jesteś skrajnie zmęczony to Guarana lub Tauryna „doda ci skrzydeł”. Mam nadzieję że to komuś coś rozjaśni. Ja jako 45 latek POLECAM.

  10. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 5, 2016 at 3:04 pm

    Powiedz mi proszę, co jest nierzetelnego w tym artykule z punktu widzenia przykładowo 30 latka :) Nie należy wszystkich mierzyć swoją miarą, bo ludzie w różnym wieku czytają ten artykuł, a z Twojej wypowiedzi można wnioskować, że osoby poniżej 35 roku życia nie sięgają po tribulusa (co oczywiście jest nieprawdą).
    Dzielę się badaniami, które znalazłem i uznałem za rzetelne. Z wielką przyjemnością zapoznałbym się z&informacjami, o którym mówisz i zamieścił w artykule, jeśli będzie wartościowe. Niestety pisanie gdzieś… coś… jest dla mnie mało przekonujące.
    PS. Badanie na grupie 21 – 50 lat (dawka 2 x 6 gramów dziennie)
    http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3665088/
    Efekt? Brak znaczących różnic w poziomie testosteronu.
    Pozdrawiam!

  11. Daniel

    Kwiecień 4, 2016 at 2:25 pm

    Nie pamiętam gdzie o tych badaniach czytałem. Ale to nie istotne.
    Tribulus Terrestris podnosi poziom testosteronu u mężczyzn powyżej 35 roku życia, gdzie następuje naturalny spadek tego hormonu… czyli na przykład w moim przypadku ;)
    Autor tutaj podał badania na mężczyznach poniżej 35 roku a w niektórych wręcz, ze średnią wieku 20 lat!
    Nie zdziwiłem się, że u nich nie zadziałał.
    Radzę bardziej rzetelnie podchodzić do tematów, które Pan porusza.
    Pozdrawiam

  12. Rafał Sachanowicz

    Luty 2, 2016 at 8:27 am

    Napisz konkretnie z czym masz problemy. Podałem kilka badań i twierdzę, że tribulus jest raczej słabym pomysłem, a Ty sugerujesz, że powtarzam marketingowe bzdury. Nie bardzo ma to dla mnie sens, no chyba, że akurat wstałeś lewą nogą i próbujesz sobie jakoś ulżyć, to spoko :)

  13. batman

    Luty 1, 2016 at 11:16 pm

    Beastieboy777
    masz jakiekolwiek dowody na te twoje teoretyczne wywody?
    powtarzasz marketingowe bzdury.

  14. Beastieboy777

    Listopad 27, 2015 at 7:19 pm

    Tribulus działa poprzez podniesienie do naturalnie najwyższego poziomu testoseronu jaki twój organizm jest w stanie wyprodukować. Nie spowoduje żadnego efektu u młodego 20 letniego faceta u którego poziom teścia jest maxymalny. Kiedy spada z wiekiem tribulus powoduje podkręnie maszyny by znów produkowała więcej ale tylko tyle ile naturalnie może. Nic ponad to. Eksperyment powinien być przeprowadzony na facetach 40+ wtedy byśmy zobaczyli efekty. I tyle.

  15. Rafał Sachanowicz

    Lipiec 30, 2014 at 12:00 pm

    Fakt cynk jest jednym z najważniejszych męskich minerałów i jest on mocno powiązany ze zdrowym poziomem testosteronu oraz wieloma innymi korzyściami dla męskiego ciała. Odnośnie omega-3 czasem można trafić na informacje, że zwiększają ryzyko wystąpienia raka prostaty. Nie jest to jednoznacznie udowodnione, ale warto cały temat śledzić. Kreatynie braku efektów nie można zarzucić. Jednak osobiście nie korzystam z żadnych suplementów tego typu. Tak jak napisałeś, dużo ważniejsza jest dieta i trening. Dla osoby po prostu dbającej o swoje zdrowie i atrakcyjną sylwetkę suplementy są zbędne. Oliviera Lafaya książkę znam, jednak nie jest ona zbyt przejrzyście napisana i wiele osób może to odrzucać. Obecnie w tym temacie przoduje Al Kavadlo (jego książki są bardzo przyjemne w odbiorze) oraz Paul Wade (chociaż w książce „Skazany na trening” nie wszystko mi odpowiadało). Co ciekawe obaj panowie również odradzają korzystania z magicznych suplementów. Przedstawione badania o atrakcyjności ponownie pokazują, że kobiecym ideałem nadal sylwetki typu – Brad Pitt w filmie „Fight Club”, czyli niski poziom tłuszczu i lekko zarysowania linia mięśni bez nadmiernej rzeźby. Ciekawy jest również fakt (według tych badań), że kobiety chętniej wybierają chudzielców, ponieważ skupiają się oni na jednej partnerce i opiece nad potomstwem. Jest moim zdaniem smutny obraz życia części społeczeństwa. Myślenie kobiet: Wezmę sobie słabeusza, ponieważ mam większą pewność, że mnie on nie zdradzi lub jakaś inna kobieta mi go nie odbierze. Tok rozumowania mężczyzn: Jestem słaby, więc przykleję się do pierwszej kobiety, która mnie zechce, bo nie chcę skończyć samotnie. W ten sposób przybywa nam związków, które są oparte bardziej na strachu, niż miłości. Oczywiście to taka moja generalizacja :)

  16. Marcin

    Lipiec 30, 2014 at 9:52 am

    Wg tego, co czytałem, oglądałem na przestrzeni kilku lat. Mogę powiedzieć, że wymierne korzyści daje cynk, omega-3 i kreatyna. A tak w ogóle to i tak wszystko pic na wodę bo najważniejsza jest dieta i odpowiedni trening najlepiej z obciążeniem własnego ciała. Jeśli chodzi o gainera to potrafi on zalać organizm dodatkową tkanką tłuszczową, którą później trudno zrzucić. Polecam książkę O. Lafaya – trening siłowy w domowych warunkach, nie dość, że buduje się naturalną, piękną sylwetkę ( a tylko taka jest pociągająca dla kobiet – więcej tutaj) to taki trening działa pozytywnie na układ krążeniowo-oddechowy: serce, płuca a najważniejszą korzyścią jest znacznie lepsza praca mózgu (pamięć, przetwarzanie informacji, więcej endorfin, większa odporność na stres, itd.).

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *