Męskie Zdrowie

Uzależnienie Od Masturbacji – Cichy Zabójca Męskości?

By  | 

uzależnienie od masturbacji

Zrozum Jak Uzależnienie Od Masturbacji Wpływa Na Twoje Życie

Problem nadużywania masturbacji dotyka coraz większej ilości mężczyzn. Do tej pory nikt się zbytnio tym nie przejmował, jednak obecnie zaczynają wychodzić długoterminowe, „ukryte” efekty tego przyjemnego nałogu.

Jak działa mechanizm uzależnienia, czego możesz się spodziewać oraz kilku innych rzeczy dowiesz się z tego wpisu.

Poniższy tekst jest domknięciem tematu, który rozpocząłem tutaj.

Jednak zanim zgłębię cały temat uzależnienia od masturbacji, muszę napisać coś więcej o związku zwanym dopaminą.

Kilka Słów O Dopaminie

Dopamina jest czynnikiem, która wpływa na libido oraz motywację do zaspokajania potrzeb.

Pisząc o potrzebach mam na myśli te, które przyczyniają się do przetrwania jednostki lub całego gatunku (seks, jedzenie, poczucie bezpieczeństwa).

Dopamina stanowi rodzaj nagrody, którą otrzymujesz po zaspokojeniu jakiejś potrzeby. Mechanizm ten ma na celu zachęcenie Ciebie do powtórzenia zachowania, które przyniosło ciału pewną formę zaspokojenia.

Warto wiedzieć, że im ważniejsza będzie (z punktu widzenia ciała) zaspokajana potrzeba, tym wyższy strzał dopaminowy otrzymasz.

Z tego powodu np. jedzenie bogate w tłuszcze i cukry (duża ilość energii) daje większą przyjemność od sałatki (mała ilość energii). W tym przypadku ciało wynagradza Cię dopaminą, ponieważ duża ilość energii zapewniała większe szanse na przetrwanie, gdyż człowiek pierwotny nigdy nie wiedział, kiedy upoluje kolejny posiłek.

Dopamina I Seks

Czas teraz przejść do tematu seksu, ponieważ to właśnie orgazm zapewnia nam jeden z najsilniejszych strzałów dopaminowych. W końcu według mózgu w momencie orgazmu zaspokajamy najwyższy ludzki cel, czyli zapewniamy przetrwanie ludzkiego gatunku.

Warto wiedzieć, że dopamina wzrasta już przed potencjalnym seksem. W ten sposób mózg zachęca Cię działania, by osiągnąć orgazm i w efekcie przedłużyć gatunek. Z tego też powodu dopamina ma duży wpływ na libido oraz zdolność do uzyskania porządnej erekcji.

Dodam jeszcze, że mężczyzna z wysokim testosteronem także może mieć kiepskie libido, jeśli poziom jego dopaminy będzie niski. Działa to oczywiście w obie strony. Bez zdrowego poziomu testosteronu sama dopamina nie wystarczy do szczęścia.

Dopamina wzrasta również przy „nowych” doznaniach. Właśnie z tego powodu bardzo często pamiętamy swój „pierwszy raz” i nie chodzi tylko o seks.

Ten sam mechanizm odpowiada też za to, że kręci Cię kupno nowej rzeczy, która po jakimś czasie jest dla Ciebie obojętna. Na pewno wiele razy przekonałeś się o tym własnej skórze.

Zjawisko „dopaminowej nowości” występuję także w związkach. Dlatego każda nowa, potencjalna partnerka będzie Cię kręciła bardziej od tej, z którą jest już jakiś czas. Z prymitywnego punktu widzenia, to coś normalnego.

W końcu mężczyzna powinien wszędzie rozsiewać swoje nasienie, by zapewnić przetrwanie ludzkiego gatunku.

Powyższe zjawisko potrafi doprowadzić do całkiem ciekawych sytuacji.

Przykładowo mężczyzna będący impotentem w stałym związku, może nie mieć najmniejszych problemów, aby stanąć na wysokości zadania, gdy tylko trafi mu się nowa partnerka. Z tego samego powodu można usłyszeć o sytuacjach, w których mężczyzna zdradza swoją „starą” i atrakcyjną partnerkę z jakąś „nową”, która wcale nie musi być ładniejsza.

Tutaj po prostu chodzi o doznanie czegoś „nowego”. Chodzi o dopaminę!

W tym miejscu zbliżamy się do korzeni całego problemu, które sprawiają, że uzależnienie od masturbacji jest tak łatwe i silne.

Po pierwsze dla mózgu nie ma różnicy pomiędzy żywą kobietą, a ruchomym obrazem w monitorze. Mózg jedynie wie, że widzi kobietę i czas zacząć pompować dopaminę.

Drugim problemem jest nieograniczony dostęp do „nowości”, który sprawia, że z każdym nowym filmem również odczuwamy skok dopaminy.

Dwa powyższe czynniki sprawiają, że filmy potrafią zapewnić dużo większe dopaminowe doznania, niż daje daje „zwykły” seks.

(MAŁA NOTKA: Zastanawiasz się, jakie produkty powinieneś wybierać, by jeść jak mężczyzna? Pobierz gotową listę zakupów. Przestań rozmyślać i zacznij działać! Pobierz Tutaj )

dieta dla mężczyzn

Ile Wytrzyma Twój Mózg

Niestety ludzki mózg nie dojrzał do tego, by wytrzymywać wysokie dawki dopaminy, które zapewnia uzależnienie od masturbacji. Dlatego w ramach „obrony” receptory dopaminowe stają się bardziej odporne na ten związek (uzależnienie od masturbacji naprawdę fizycznie zmienia mózg), a w efekcie spada poziom dopaminy w ciele.

Wtedy możesz liczyć na zaburzenia erekcji, depresję, fobie społeczną, spadek testosteronu, motywacji oraz inne efekty niskiego poziomu dopaminy.

Dodatkowo za sprawą słabnących receptorów dopaminowych ciało będzie potrzebowało mocniejszych doznań, by uzyskać ten sam poziom satysfakcji.

Spójrz na przykładowy scenariusz.

Kiedyś do szczęścia wystarczyła Ci gazeta lub wyobraźnia, ale po pewnym czasie przestały one działać. Wtedy pewnie przeszedłeś na filmy, które puszczano w telewizji. Jednak z czasem zobaczyłeś, że „zwykłe” filmy również przestały Cię kręcić i potrzebujesz czegoś innego – nowych kobiet, nowych sytuacji. Zmiana oczywiście podziałała, ale niestety tylko na jakiś czas. W efekcie musiałeś się „rozwijać” i szukać różnych udziwnień w postaci seksu grupowego, scen gwałtu czy innych „ciekawych” rzeczy.

Właśnie w ten sposób wygląda typowa przygoda mężczyzny z pornografią.

Jako ciekawostkę chciałbym przedstawić pewne statystyki, które analizowały ilość przemocy w filmach pornograficznych. Okazało się, że na sprawdzone 304 „sceny miłosne”, aż 88 procent z nich zawierało jakieś akty agresji.

Inne dane pochodzące z wyszukiwarek w serwisach dla dorosłych podają, że jedna trzecia wpisywanych fraz poszukuje filmów z nastolatkami.

Oba powyższe przykłady świetnie pokazują, jak uzależnienie od masturbacji sprawia, że poszukujemy coraz bardziej „oryginalnych” rzeczy.

Dlaczego Dawniej Problem Nie Istniał

Kiedyś uzależnienie od masturbacji nie było problemem, gdyż dużo trudniej było o materiały „rozrywkowe”.

Niestety obecnie wszystko jest na wyciągnięcie reki.

Dziś w ciągu 10 minut możesz zobaczyć więcej partnerek niż Twoi przodkowie przez całe życie.

Słowo Na Koniec

Uzależnienie od masturbacji jest obecnie tak popularne, ponieważ zabawa przy filmach po prostu wydaje się niewinna. Dodatkowo dostęp do tego „narkotyku” jest darmowy i nieograniczony, a większość negatywnych efektów nie pojawia się z dnia na dzień.

Masa mężczyzn codziennie praktykuje „grę solową” i nawet nie zdaje sobie sprawy, że rozwija w sobie uzależnienie od masturbacji. Problem wychodzi dopiero, gdy trzeba zrobić kilka dni przerwy.

Na koniec dodam, że jeśli twierdzisz, iż nie jesteś uzależniony, to nie będziesz miał najmniejszego problemu z proponowanym przeze mnie wyzwaniem, którego pomysłodawcą jest Tim Ferriss.

O co chodzi?

Sprawa jest banalna – trzydzieści dni przerwy od masturbacji i alkoholu.

Czego możesz się spodziewać?

  • Wzrostu testosteronu.
  • Wzrostu libido.
  • Poprawy koncentracji i funkcji poznawczych.
  • Znacznie większej produktywności.

W podsumowaniu eksperymentu Tim powiedział, że był zaskoczony tym, jak bardzo po tak krótkim czasie zmieniło się jego życie. Jednak nie warto wierzyć mu na słowo i lepiej przekonać się o tym na własnej skórze.

PS. Jeśli pomyślałeś, że dasz radę, ale to głupota, by się tym zajmować, podejrzewam, że masz problem, do którego nie chcesz się przyznać.

Mała Aktualizacja

Muszę przyznać, że jestem zaskoczony popularnością tego tematu oraz ilością osób, które piszą do mnie w tej sprawie. Dlatego postanowiłem zrobić dla wszystkich potrzebujących coś fajnego.

Otóż udało mi się namówić autora strony oswieconykochanek.pl znanego jako Jack Brunet do udostępnienia moim czytelnikom poradnika, który na pewno pomoże wielu osobom.

Pobierz Tutaj Swoją Kopię I Zniszcz Nałóg Masturbacji

42 Comments

  1. kamil

    Listopad 24, 2016 at 1:53 am

    Prawie bardzo dobry artykuł,ale spłycony.
    Nie da się od tak przestać masturbowac, jak zakłada poradnik.
    Kiedyś zrobiłem sobie miesięczną przerwę i to był traumatyczne przeżycie.
    Musiałem codziennie na wieczór pić alkohol, a nigdy wczesniej nie piłem, ale inaczej bym nie zasnął. Chodziłęm nerwowy i sfrustrowany. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Nie wiem, co by było dalej.
    Ci co doradzają całkowite zerwanie z masturbacją, chyba mają jakiś inny poziom hormonów.
    Ograniczenie = TAK, Całkowite zerwanie = NIE

  2. Rafał Sachanowicz

    Marzec 12, 2016 at 6:01 pm

    Hej, nie chcę się tutaj bawić w seksuologa, gdyż to nie moja dziedzina :) Jesteś w wieku, w którym wiele osób ma ten problem, mnie w młodości również on dotyczył i od Pani seksuolog usłyszałem, że to norma. Na pewno brak regularnego współżycia i „nowe” doznania przyczyniają się do istnienia tej sytuacji. Jeśli masturbujesz się, by dojść jak najszybciej, to również sobie nie pomagasz. Zapewne każdy facet jakby miał trochę przerwy, to przy pierwszym numerku daleko nie pojedzie, ale jak już sytuacja się stabilizuje, to problem powinien znikać. Najgorsze co można robić, to się wszystkim nakręcać.

  3. Mariusz

    Marzec 7, 2016 at 9:24 am

    Witam,
    Rafale, a co jeśli problem leży trochę po innej stronie? Ja właśnie zacząłem regularnie się masturbować i oglądać porno dopiero w związku. Nigdy wcześniej mnie to zbytnio nie interesowało, aż do momentu kiedy pierwszy raz „doszedłem” podczas całowania się z obecną dziewczyną, to było coś frustrującego, zacząłem wiec się masturbować, trochę pomogło, ale w obawie przed uzależnieniem przestałem to robić. Ale minął tydzień i powtórka z rozrywki, spędziliśmy miło wieczór, kilka namiętnych pocałunków, ona kładzie mi rękę na krocze i po chwili wytrysk… Co z tym zrobić? a zapomniałbym, wiek może być kluczowy – mam 19 lat.

  4. Rafał Sachanowicz

    Luty 1, 2016 at 3:57 pm

    Chociaż skutecznie filtruję durne próby reklam na moich stronach, to w tym przypadku pochwalam inicjatywę i chętnie zobaczę jak potoczą się losy projektu. Piszcie chłopy swoje opinie :)

  5. Magda

    Luty 1, 2016 at 1:30 pm

    Cześć Rafał, gratuluję odwagi w przełamywaniu tabu, którym uzależnienie od masturbacji niewątpliwie jest.

    Mam nadzieję, że nie będziesz miał nic przeciwko jeśli podpinając się pod temat zostawię linka do bloga z którym właśnie ruszamy, a który w całości poświęcony jest temu problemowi.

    http://www.bezporno.pl – to oddolna inicjatywą dwóch osób po podobnych przejściach i nie ma żadnych konotacji religijnych. Docelowo chcielibyśmy, żeby poza dawką ciekawych tekstów stanowiła również bazę kontaktów do sprawdzonych lekarzy z całego kraju, bo z doświadczenia wiem, że bez fachowej pomocy problem sam nie zniknie.

  6. Rafał Sachanowicz

    Styczeń 28, 2016 at 7:01 pm

    Moim zdaniem 30 dni nie ma tutaj większego znaczenia. Bardzo fajnie, że widzisz efekty swoich postanowień, to ułatwia dalsze działanie. Jednak chciałbym dodać słowo na temat tych siedmiu dni.
    Otóż istnieje badanie pokazujące, że siódmego dnia po wytrysku następuję spory skok testosteronu, ALE eksperyment ten nie sugeruje, że po tym czasie testosteron gwałtownie spada, lecz wraca do „bazowych” wartości (przynajmniej na tym kończyło się badanie). Niemniej jeśli jesteś zadowolony z obecnego stanu rzeczy, to trzymaj się swojego trybu. Pzdr

  7. kris

    Styczeń 26, 2016 at 9:35 am

    Naprawde ciekawe,szczere wnioski i opinie. Zastanawia mnie tylko te dziwne 30 dni.Sam mam obecnie post.Skadinad dowiedzialem sie ze wstrzymywanie ponad 7dni powoduje gwaltowny spadek testosteronu.Daje sobie „upust” 1x tydzien, a juz widze mega odmiane.Spie mniej, jestem wyspany, sila i kondycja na treningach mega +

  8. Rafał Sachanowicz

    Styczeń 21, 2016 at 10:28 am

    Bardzo podoba mi się, że nie poddajesz się po porażce. To bardzo dobrze wróży na przyszłość. Powodzenia!

  9. Chris

    Styczeń 16, 2016 at 12:32 pm

    Witam
    Pod długosz przerwie miałem dać znać jak idzie. A na wytrzymałem 21 dni i znowu wpadłem w dół. Wydawał się, że już byłem na prostej i byłem.Już mnie nie ciągnęło. Ale znowu wróciłem wydaje mi się że czasami ma się napięcie jakieś które w jakiś rozładować potrzeba.Nie jest to często, ale jest. Niestety internet trzeba mieć ograniczony dostęp bo inaczej nic z tego nie będzie.
    Zapisałem się na siłownię więc będę znowu próbował. Wiem , że przy małym testosteronie nie będzie przyrostu masy mięśniowej więc może to mnie jakoś zmotywuje. Trzeba zrozumieć tak naprawdę ten problem czym tak naprawę jest i na co może szkodzić. Wtedy powinno być łatwej z tym walczyć. Trzymajcie kciuki.

  10. wq

    Styczeń 2, 2016 at 7:10 pm

    Wiedziałem od dawna że mam problem.Miałem przeszło 3 letnią przerwę ale problem powrócił.
    Praktycznie nic mnie nie cieszy,szukam mocnych wrażeń,żeby coś poczuć.Przez to zacząłem jeździć zdecydowanie agresywniej motocyklem w konsekwencji czego miałem wypadek.

  11. Rafał Sachanowicz

    Grudzień 29, 2015 at 5:21 pm

    To było mocne wyznanie. Współczuję i jednocześnie dziękuję, bo może właśnie uratowałeś dupę kilku młodym chłopakom. Życzę poprawy w życiu!

  12. m

    Grudzień 28, 2015 at 9:05 am

    Witam. Mam z tym problem od ponad 20 lat. Pojawienie się partnerki zmniejszało częstotliwość masturbacji, ba potrafiłem zrobić dłuższą przerwę, to np. podczas snu miałem wytrysk.A wszystko zaczęło się niewinnie od świerszczyków i braku rozmów w rodzinie bardzo restrykcyjnej, od kalendarzy i porno na vhs plus chorobliwej nieśmiałości, niepewności siebie itd. Uzależnienie totalne. Szukanie nowych partnerek. Sprowadzenie zwulgaryzowanie siebie i innych do roli zwierzęcej. Szukanie wyimaginowanej osoby jednocześnie fajnej i kurwy. Jedno jest pewne pornografia i uzależnienie od niej plus masturbacja to kompletne dno…

  13. Rafał Sachanowicz

    Grudzień 1, 2015 at 5:54 pm

    Dzięki wielkie Kamilu za zbiór ciekawych linków, ale część musiałem usunąć, ponieważ kierowały one na bloga, do którego wolałbym nie odsyłać moich czytelników.
    Zgromadzona tam wiedza jest oczywiście imponująca, ale nie podoba mi się podejście, które silnie namawia do diety roślinnej twierdząc, że jest jedyną i słuszną.
    Brakuje mi również bardziej ludzkiego podejścia do życia, gdzie zachowany jest balans między zdrowiem i przyjemnością.
    Tam wszystko idzie skrajnie w zdrowie i nawet porządny trening fizyczny jest szkodliwy, bo zakwasza organizm.
    Wielu osobom odpowiadać takie podejście i szanuję to, ale ja do nich nie należę (oczywiście nie twierdzę, że moja ideologia jest lepsza).
    Dodatkowo zawsze po odwiedzeniu tamtej strony mam wrażenie, że muszę mieć szafkę pełną suplementów, a jak wiesz nie jestem ich zwolennikiem.

  14. Kamil950

    Listopad 30, 2015 at 1:35 am

    Chciałbym podzielić się linkami do stron, w których opisane są sposoby, które mogą pomóc m.in na depresję, uzależnienia [w tym alkoholizm, narkomanię, uzależnienie od hazardu i chyba także wiele innych uzależnień – kto wie czy to nie działa także na uzależnienie od seksu (seksoholizm) w tym np. od masturbacji, erotyki, pornografii etc. oraz inne]:

    http://www.amazon.com/Niacin-Story-Wonderful-Healing-Properties/dp/1591202752/ref=cm_cr_pr_product_top?ie=UTF8

    http://www.amazon.com/Niacin-Story-Wonderful-Healing-Properties/product-reviews/1591202752/ref=cm_cr_dp_see_all_summary?ie=UTF8&showViewpoints=1&sortBy=byRankDescending

    http://www.amazon.com/The-Vitamin-Cure-Alcoholism-Supplementation/dp/159120254X/ref=cm_cr_pr_product_top?ie=UTF8
    https://www.thefix.com/content/brain-restoration-%E2%80%98too-good-be-true%E2%80%99-addiction?page=all

    Jeśli nie chce się wszystkiego czytać, to można nacisnąć „CTRL” oraz „F” i wpisać (bez cudzysłowów) np. „uzależnie”, „alkohol”, „depres”, „witamin”, „niacyn” (od słowa „niacyna”) a na angielskojęzycznych chociażby „addic” (addiction), „alco” (alcohol), „gambl” (od gambling), „drug”, też „depr” (depression), „vitamin”, „niacin” etc., a na tej stronie thefix (link powyżej) także np. „non-substance”

    Tylko uwaga, bo to wyszukiwanie przez „CTRL”+”F” nie zwraca uwagi na dany wyraz np. w innych odmianach albo napisany z błędem, gdyby ktoś tak zrobił, dlatego może warto pisać tylko początki wyrazów jak dałem przykłady powyżej lub jeszcze krócej [chociaż też może bez przesady :)].

  15. Rafał Sachanowicz

    Październik 12, 2015 at 7:50 pm

    Powodzenia i daj znać za jakiś czas, jak Ci idzie. Pozdrawiam!

  16. Chris

    Październik 11, 2015 at 2:31 pm

    Witajcie!
    Ja mam tez ten sam problem. Myśle ,że to przez ten internet dobrodziejstwo cholerny. Masę filmów i zdjeć.
    Po co się tak naprawdę wysilać i starć o dziewczyne jak wystarczy wcisnąć play i to najładniejszą dziweczyną. Po jakimś czasie i ona się znudzi kolejne sie szuka i tak dalej. Błędne koło. To nie jest miłość przed monitorem. To rozładowania napięcia. Nie wzięły mnie żadne uzalezniacze jak to. Od dopaminy. Szczęście satysfakcja. Fajki i piwo nie maja takiego strzału i narkotyki dobrze że i tego nie spróbowałam jeszcze. Z drugiej strony może mnie to i uchroniło od tych nałogów. Bo zaczęłam z największego poziomu. Co niższe mnie wogole niesatysfakcjonują.
    Zamierzam z tym skończyć. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam

  17. Rafał Sachanowicz

    Wrzesień 14, 2015 at 7:34 pm

    Super pomysł z tablicą, ja również prowadzę swoją, co prawda o innej tematyce ;) Fajnie również, że jesteś świadomy swoich głosów w głowie, bo Ty tak naprawdę nie jesteś nimi (jednak nie będziemy tutaj zagłębiać się psychologię). Nie martw się i nie miej sobie za złe, że uległeś. Sukces po porażce ma dużo lepszy smak :) Po prostu próbuj jeszcze raz i jeszcze raz. Jeśli już zacząłeś z tym walczyć, to na pewno Ci się uda. Trzymaj się!

  18. Paulus

    Wrzesień 13, 2015 at 4:12 am

    Super temat, poprzedni temat o masturbacji też bardzo mi pomógł! Właśnie sobie przygotowuję na własne osobiste potrzeby taką tablicę motywacyjną na której wypisuję wszystkie argumenty które mają mnie zmotywować do zaprzestania i pozwoliłem sobie skopiować parę cytatów od Ciebie :) Zrobiłem sobie ostatnio przerwę na parę dni, niestety poległem, niesamowite, jaka walka na argumenty toczyła się w moim umyśle, jakby dwie osoby prowadziły kłótnię, jedna mnie zachęcała, mówiła że to nic takiego, druga odradzała, mówiła że już mam mały sukces i wszystko tym zepsuję :) w każdym razie w okresie tych kilku dni absencji zauważyłem przeogromną! poprawę nastroju i samopoczucia, już dawno tak dobrze się nie czułem.. 30 dni wydają mi się niemożliwością, ale trzeba mierzyć wysoko, w końcu niektórzy wcale tego nie robią i żyją. pozdrawiam

  19. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 24, 2015 at 7:36 pm

    Tak byłoby najlepiej, ale jak praktyka pokazuje wielu osobom nie bardzo to wychodzi :)

  20. marcin

    Kwiecień 24, 2015 at 7:07 pm

    Może po prostu nie popadać w skrajności? Wszystko jest dla ludzi, byle z głową i z umiarem.

  21. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 24, 2015 at 11:57 am

    Uzależnienie to prawdziwy sprawdzian dla męskiego charakteru.

  22. Macko25

    Kwiecień 24, 2015 at 11:52 am

    Po takim artykule człowiek uświadamia sobie, że ma problem. Najgorsze jest to, że po przeczytaniu postanawiasz sobie, że nie będziesz wkładał rąk w spodnie, mija dwa dni i znowu. Wytrwałość to pojęcie względne.

  23. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 18, 2015 at 12:14 pm

    Życzę wytrwałości kolego. Pamiętaj, że po upadku zawsze możesz wstać, otrzepać się i spróbować ponownie. Trzymaj się!

  24. kubu

    Kwiecień 18, 2015 at 1:40 am

    właśnie trafiłem tutaj po dwukrotnej masturbacji, pijąc trzecie piwo. za 30 dni opiszę swoje wnioski. zdałem też sobie sprawę, że prędzej wejdę na mount everest do końca kwietnia niż dotrwam do końca „eksperymentu”.

  25. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 15, 2015 at 12:09 pm

    Z prawdziwą partnerką nie uda Ci się przegrzać receptorów dopaminowych. Odnośnie Odnośnie tantry, to ja nie jestem specjalistą od tej filozofii. Z tego co wiem, to według niej wytrysk podczas masturbacji wiąże się z utratą energii życiowej. Z kolei podczas seksu z kobietą dochodzi do wymiany energii, gdy ona doznaje orgazmu. Według taoistów największą energię posiądziesz podczas wstrzymania swojego wytrysku i doprowadzenia kobiety do orgazmu.

  26. Patryk

    Kwiecień 14, 2015 at 8:35 pm

    A skąd wiadomo, że seks z partnerką nie ma tych samych skutków ubocznych co masturbacja? Ta wschodnia sztuka miłości zdaje się uzasadniać takie pytanie.

  27. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 13, 2015 at 6:02 pm

    Hehe faktycznie, kobiety naprawdę potrafią zaskoczyć :)

  28. marcin

    Kwiecień 12, 2015 at 4:36 pm

    Ja może nie byłem uzależniony, ale nie żałowałem sobie (poza tym niskie libido żony i inne sprawy). O dziwo, gdy trochę przystopowałem, łatwiej mi ją namówić. Tak jakby mój większy apetyt na seks powodował też u niej wzrost chęci. Niepojęte, nieprawdaż? ;)

  29. Rafał Sachanowicz

    Kwiecień 12, 2015 at 10:24 am

    Nie możesz doczytać, bo nie podaję takiego zalecenia :) Jeśli obawiasz się, że musisz to robić, bo inaczej stanie się coś złego z Twoim zdrowiem, to nie ma takiego zagrożenia. Jeśli raz na jakiś zabawisz się, to również świat się nie zawali. Pozostaje pytanie, na jakiej podstawie będziesz wiedział, kiedy zachowujesz umiar, a kiedy solowe zabawy zaczynają wpływać na Twoje życie?

  30. Patryk

    Kwiecień 12, 2015 at 2:20 am

    Chodzi o rezygnację z masturbacji, nawet gdy nie mamy partnerki, czy o masturbowanie się z umiarem? Jeśli to drugie, jakie są zalecenia? Pytam, bo w twoich artykułach nie mogę doczytać się jednoznacznej odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie.

  31. Rafał Sachanowicz

    Marzec 20, 2015 at 7:58 am

    Bezpośrednio z masturbacją niezbyt wiele, ale w eksperymencie chodzi o odzyskanie „mocy”, a regularne spożywanie go tydzień w tydzień skutecznie ją odbiera, chociaż osoba pijąca nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.

  32. marcin

    Marzec 20, 2015 at 1:07 am

    A co ma do tego alkohol?

  33. Rafał Sachanowicz

    Luty 7, 2015 at 6:17 pm

    No kolego, aż miło czytać takie rzeczy! Według wschodniej sztuki miłości jeszcze więcej mocy daje podobno seks z kobietą bez wytrysku ;) W każdym razie gratuluję Ci utrzymania się w swoim postanowieniu i mam nadzieję, że więcej osób pójdzie Twoim śladem. Trzymaj się!

  34. Krzysiek

    Luty 6, 2015 at 6:13 pm

    To znowu ja. Zaprzestałem temu świństwu, nie robie tego już miesiac. Zaczęłem się ruszać i zdrowo się odżywiać. Tydzień temu miałem sytuację że w sobotę zjadłem dużo warzyw a w niedzielę spotkałem się z dziewczyną. Szok, dawno nie byłem na nią aż tak napalony :D Czuję poprawę, chociaż myślę że lepszy efekt przyniósłaby całkowita rezygnacja z doznań seksualnych na jakiś czas ale dobra i sama rezygnacja z onanizmu. Zobaczymy co będzie za dwa miesiące. Pozdro!

  35. Rafał Sachanowicz

    Styczeń 25, 2015 at 9:46 am

    Organizm ma naturalne sposoby na rozładowanie nadmiaru „napięcia” i dzieje się to podczas Twojego snu. Ból jąder zazwyczaj pojawia się jak już się mocno podniecisz, ale nie pozwolisz ciału na rozładowanie napięcia. Dlatego proponuję Ci nie zakładać nic z góry tylko sprawdzić wszystko w praktyce :) Swoją drogą taki ból jąder nie jest niezdrowy i często można go usunąć poprzez bardzo ciepłe lub bardzo zimne natryski na jądra (zależnie od osobnika). Pomocny jest również masaż, a bardziej ambitni mogą zainteresować się tantrą.

  36. Grzesiek

    Styczeń 24, 2015 at 10:43 pm

    Ok, wszystko wydaje się piękne, ale w momencie, gdy nie ma się partnerki, z którą można by uprawiać seks, to trzeba jakoś sobie ulżyć. Czy nie jest tak, że jeśli mężczyzna nie uprawia seksu i się nie masturbuje, to po pewnym czasie odczuwa ból jąder? Dlatego uważam, że wyzwanie 30 dni bez masturbacji jest dobre w momencie, gdy osoba ma dostęp do seksu.

  37. Rafał Sachanowicz

    Styczeń 8, 2015 at 9:45 am

    Dziękuję w imieniu moim czytelników za podzielenie się swoją historią!
    Na pewno będzie ona pomocna dla niejednej osoby. Trzymam kciuki za sukces w postawionym sobie wyzwaniu :) Obyś szybko poczuł efekty! Przypuszczam, że Twój przypadek będzie wymagał większej ilości pracy, ale najważniejsze jest, że dostrzegasz problem. Teraz to już kwestia prób i czasu. Odnośnie korzyści
    z samogwałtu… tutaj działa ta sama zasada, która dotyczy innych używek
    w małych ilościach jest bezpieczna, ale nadmiar mocno szkodzi
    i potrafi zniszczyć życie. Powodzenia!

  38. Krzysiek

    Styczeń 7, 2015 at 9:26 pm

    Witaj. Mam niespełna 19 lat, mój problem pogłębiał się, ale dostrzegłem to dopiero gdy poznałem moją dziewczynę. mam bardzo niskie libido,słabe wytryski i podczas tego mała ilość spermy. mimo że mam seksowną dziewczynę, nie zawsze mi przy niej staje, ciągle chce mi się spać, brak motywacji, złe samopoczucie, masakra. To co wyżej napisałeś pasuje do mnie jak w mordę. Myślałem że mam gruczolaka przysadki mózgowej, ale endokrynolog bo teście na gruczolaka mówił ze to mało prawdopodobne ze mam gruczolaka, ze raczej jest to hiperprolaktynemia czynnosciowa. Prolaktyna wyszla mi pierwszy raz OGROMNA: 44.25ng/ml (norma 3-15) a UWAGA testosteron miałem 9.19 w skali 3-10.60, czyli wysoki, reszta wyników w porządku. Lekarz stwierdził hiperprolaktynemie i przypisał bromergon który biorę, zbiłem prolaktynę do poprawnych wartości (waha się od 3 do 15) lecz nie widzę poprawy. Po przeczytaniu tego co napisałeś, myślę że mój mózg po prostu zaczął się „bronić” i nie produkuje tyle dopaminy co kiedyś. Masturbuję się od 14 roku życia, i nie zawsze była to normalna masturbacja ale takie coś, że czuje że dochodzę, przestaję, i znowu, takie mega wielokrotne orgazmy (to uważam za przyczynę moich problemów-ogromne ilości strzałów dopaminy podczas czegoś takiego). Teraz mam tak mało dopaminy że nawet nie chce mi się tego robić, ale robię to z przyzwyczajenia. Czas z tym zerwać. Robię test: tylko seks z partnerką, zero masturbacji,zero alkoholu, po miesiącu dam znać o rezultatach, czyl okołoi 8 lutego. Mam nadzieję że poziom dopaminy trochę się unormuję. Dzięki że napisałeś o tym, nie tak jak większość tych durnych seksuologów twierdzących o „dobru i korzyściach” z samogwałtu. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam serdecznie :)

  39. Rafał Sachanowicz

    Styczeń 4, 2015 at 1:25 pm

    Dzięki i pozdro :)

  40. Jakub

    Styczeń 3, 2015 at 9:50 pm

    Kolejny super wpis i bardzo istotny temat. Zgadzam się w 100% że brak masturbacji mega pozytywnie wpływa na nasze życie! Dzięki, pozdrawiam!

  41. Rafał Sachanowicz

    Październik 16, 2014 at 6:22 pm

    Dzięki. Miejmy nadzieję, że wpisy z tej serii uświadomią mężczyzn,
    zanim narobią sobie większych problemów niż otarcia ;)

  42. Majk1512

    Październik 15, 2014 at 8:49 pm

    Super temat. Myślę że nałogowa masturbacja to największy problem współczesnych mężczyzn, z którego mimowolnie wynikają inne problemy.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *